Szaleństwo na Słowacji

Jeśli chcesz zimą poszaleć na nartach to całkiem blisko, po słowackiej stronie Tatr znajdziesz prawdziwy raj. Najnowocześniejszym i największym ośrodkiem narciarskim na Słowacji jest ośrodek Jasna – Chapok w Niskich Tatrach. Szaleć na nartach można tu na trasach o łącznej długości trzydziestu sześciu kilometrów, wśród których są i te czarne, najtrudniejsze i te całkiem łatwe. Wśród rodzin z dziećmi bardzo popularny jest park dziecięcy Maxilland, w którym maluchy pod okiem instruktorów (mówiących również po polsku) zdobędą pierwsze narciarskie umiejętności. Cena jednej lekcji to około dwudziestu Europ co nie jest ceną zbyt wygórowaną. Na Chapoku znajdziemy też trasę Biela put gdzie w godzinach od osiemnastej do dwudziestej pierwszej można pojeździć na sankach. A po szaleństwie na białym puchu warto spróbować specjałów ze słowackiej kuchni – możemy na przykład skusić się na bryndzowe haluszki – kluski ziemniaczane z bryndzą i skwarkami. Z pewnością zasmakują każdego. Koniecznie trzeba ich skosztować.